Z kad to wiessz. Nikt znas tego nie wie, wie to sam Queiroz. No ale wszechwiedzący bagg wie co Queiroz robil.
I tu mnie masz. Przez cały okres trenerki Carlos'a w Real'u to ja siedziałem na ławce.
Toudinho pisze: A Real, Monaco, Lyon i Deportivo to chłopcy do bicia
W tej chwili tylko Lyon nie jest chłopcem do bicia. No może jeszcze Real.
Co nie zmienia faktu rzeczy, że wtedy kapitalne Porto nie miało większych problemów z tymi klubami.
I to wlasnie nazywa się taktyką. Postawić gracza w na boisku aby miał pelną swobode gry i przynosil korzyści całemu zespołowi. Jak sam napisałeś on to robił, lecz wedlug ciebie taktyki nei ustalał hmmm ciekawe Laughing
Nie nazywam tego taktyką. To jest raczej zdanie się na zawodników.
Wytrawny taktyk(Mourinho, Capello, Benitez) potrafi rozpracować każdego przeciwnika. A nie po prostu kazać piłkarzom plątać się po boisku.
Toudinho pisze:Trener to neiw szystko. To piłkarze dziela piłką na boisku. Wtedy bylo sporo broblemow kadrowych...Meija na środku defensywy:?
Co tylko potwierdza moją teorię, że nie potrafi dobrze ustawić drużyny. Mimo kłopotów kadrowych mógł się zdecydować, np. na jakieś inne ustawienie.
Toudinho pisze:Dobrze myślałeś bravo Brawo Jupi Powinieneś dostać smoczka.
Dzięki Mistrzu Ironii.
I Queiroz tez to czynil. Ale wobec gry takich graczy iscie nietuzinkowych jak Raul Bravo czy Meija nie był wstanie wygrac nawet z Murcia. Wtedy przyszedl wielki kryzys, malo ktory trener potrafi sobie tym poradzic przewaaznie to on płaci za to swoja glowa...
Aha. Mało, który? No cóż...żyjesz błogo w swoim urojonym świecie, więc nie będę Cię z tego snu budził.
Toudinho pisze: Owszem juz teraz się burzą że Queiroz ma za duzy wpływ na taktyke
Widać po wynikach MU. Jedna wygrana z Chelsea wiosny nie czyni.


