Wiem, że to największa kontrowersja w jego kontekście i Sainz jest pewnie bezpieczniejszą opcją, ale Australijczyk jest szybki i doświadczony. Zresztą po prostu go lubię. Może i masz rację, że Ferrari po ostatnich wojnach pomiędzy Leclerciem a Vettelem nie będą chciało kolejnej niebezpiecznej rywalizacji dla swojej młodej gwiazdy.


