Fakt, pracowitości odmówić mu nie można choć często niewiele z tego wynika. Głupio biegać to potrafił również Candreva przez dwa ostatnie sezony zanim przyszedł Conte.
No właśnie mogłoby być dokładnie odwrotnie. Torino ma ten handicap że rywale się tak przy nich nie murują co w meczach z silniejszymi rywalami. Piątek był świetny gdy miał przestrzeń, gdy rywale zaczęli traktować go poważniej i szybciej doskakiwali zaczynały być problemy choć wciąż uważam że trochę zbyt szybko go skreślono.



