też mi się podoba taka perspektywa. Dwóch młodych napastników do przyuczenia, jeden szybki Cunha jako zmiennik Lautaro i byczek Gaich jako zmiennik Lukaku. Może po odejściu Lautaro dzięki temu nie musielibyśmy się oglądać za nowym napadziorem do 1. składu.
Zresztą zastanawiałem się nad jedną rzeczą. Po odejściu Lautaro byłaby sytuacja bezprecedensowa. Brak Argentyńczyka w barwach Interu. Co więcej, jedyni gracze z Ameryki Łacińskiej to byliby tylko Alexis, Vecino i Godin, i każdy z nich mógłby w lecie się pożegnać z Mediolanem. Dziwna by to była sytuacja.



