Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 11 cze 2020, 18:32

moody90 pisze:
11 cze 2020, 18:13
pierwsze trzy sezony dybali w turynie to 23, 19 i 26 bramek. w dwoch ostatnich, o ktorych mowilem ze regresuje 10 w poprzednim i 13 w obecnym.
Tak jak pisał Venomik: Dybala nie wykonuje już karnych. W szczególności w pierwszym sezonie bardzo, ale to bardzo dużo bramek miał po prostu z 11 metrów. Zresztą mniej wtedy kreował niż teraz.
moody90 pisze:
11 cze 2020, 18:13
przelicznik goli/asyst na minuty ma dobry, ale rownoczesnie jego pozycja w druzynie zamiast sie umacniac, to slabnie i gra mniej, niz w poprzednich latach (wg transfermarkt tylko 65% mozliwych minut do rozegrania w tym sezonie), wiec ciezko to traktowac jako argument za tym, ze zawodnik sie rozwija.
Sprawa jest prosta. JUVE może mieć dwóch charakterologicznych napastników w ataku. Chodzi o fazę bez piłki. Zarówno Allegri jak i Sarri widzieli to w ten sam sposób i najnormalniej w świecie mają rację. Obaj jednak podeszli inaczej do tematu. Allegri nie widział Dybali na środku ataku wiec starał się go przerobić na pomocnika. Z marnym skutkiem więc często sadzał go na ławie. Sarri stawia na Dybalę na środku ataku i wygląda to dobrze, ale musi godzić go na tej pozycji z Higuinem, który też musi coś grać. Zresztą czasem profil Higuaina bardziej pasuje do okoliczności. Po prostu czasem jest potrzebny ktoś kto będzie grał jak wysunięty napastnik, a nie fałszywa 9. Dlatego Dybala nie gra zawsze.
Bernabeu pisze:
11 cze 2020, 18:28
League pisze:
11 cze 2020, 17:53
Nonsens, James to może Dybali buty wiązać. nie ta liga. W sumie Isco też.
W tym momencie tak, ogólnie ten sam poziom graczy.
Bzdura

Wróć do „Włochy”