Efektów brak? W lidze wyniki o wiele lepsze, w Pucharze Włoch też, w Lidze Mistrzów nie poszło ale każdy ignoruje fakt, że Inter grał w rewanżu z Barceloną bez 5 podstawowych pomocników, jest jeszcze Liga Europy. Zresztą to naprawdę wielki wstyd odpaść z grupy śmierci, na szczęście jest wspaniała Atalanta, która pyknęła takie potęgi jak Szachtar Donieck i Dynamo Zagrzeb, a potem 7. zespół ligi hiszpańskiej.
Progres jest duży, ale trzeba potrollować.
Sarri potrzebuje czasu i piłkarzy, ale Conte już nie
Tak jak już gdzieś pisałem: też chciałem wygranych w każdym meczu jak pewnie każdy kibic, ale oczekiwania po 1. rundzie sezonu wzrosły do ogromnych rozmiarów. To nadal nie jest zespół na dominację. Napoli u siebie pyknęło w tym sezonie Liverpool, Barcelonę czy Juventus. Rok temu rozwalili nas tam 4:0, a to nadal ten sam zespół do tego wzmocniony wieloma nowymi piłkarzami, jedynie trener się różni. W kadrze brakuje napastników i wahadłowych, mamy 3 napastników na 3 fronty (teraz już 2) grając dwójką z przodu. Lukaku nie ma zmiennika, Alexis większość sezonu pauzował za kontuzję, praktycznie cały sezon męczymy Biraghim na lewym wahadle i Vecino w środku, nawet Valero którego tu miało nie być złapał mnóstwo minut. Potrzeba kolejnych okienek żeby kadra wyglądała okazale.
Nadal jest to też zespół nowy, Eriksen dopiero się wprowadza, zagrał ledwie kilka meczów z Lautaro i Lukaku, więź między nimi będzie się powoli tworzyć.
Conte popełniał błędy, jest uparty i ma problem ze zmianami, ale wyniki jak i gra są o wiele lepsze. Klopp zaczął od 8. i 4. miejsca z Liverpoolem, Guardiola od 3. miejsca, pewne rzeczy to proces



