Inna sprawa, że tutaj najpierw trzeba sprzedać te raczyska jak Bale (kolejny wielki sezon) czy James, który powiedział, że w sumie nie chciał zostać, ale Real nie chciał go puścić (w domyśle, do Atletico).
Hiszpanie niewiele wiedzą o kolejnych działaniach Realu (poza takimi oczywistymi, jak Hazard, Courtois czy konieczność uszczuplenia kadry), więc trzeba poczekać, bo na razie to strzelanie, co się wydarzy.



