Możesz też poboksować z nią. Idźcie do lasu i tam zróbcie sobie sparing. Później trzepnij ją z całej siły w ryj aż się krew poleje. Jak masz dużo siły a ona nie jest od ciebie silniejsza i wyższa (niektóre dziesięciolatki tak mają) to padnie na ściółkę a ty możesz się na nią rzucić. Będzie na wpółprzytomna i cała twoja. Tylko nie rób niczego czego ona nie chce. Jak ją walniesz za mocno i będzie nieprzytomna to zabierz ją do lekarza i znajdź sobie inna koleżankę. Jak ja walniesz za lekko a ona ci odda to jest szansa że zrobi się jej ciebie żal i bedzie się toba opiekowała. Sam tego nie próbowałem.


