fieldy pisze:no ale co było dalej ? upiliście się i was nie wpuścili na obiekt, czy co ... bo zaciekawiłeś mniet_JB pisze:Ostatnio piłem w pociągu jak jechaliśmy na Widzew. Kielichów niebyło to z gwinta walili.
pozdr.
Opowiadaj! Może kogos siekierą albo tasakiem zaje...cie??? A może was naje...li??? A tłukliście się z ochroną? Zdemolowaliście stadion, latały krzesełka? Już sie nie mogę doczekać twojej kolejnej relacji z meczu!


