Alkohole

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 18 lis 2005, 12:49

Uchi_ [*] :lol:
Półmetek to genialna sprawa. W moim przypadku również był to melanż jakich mało. Najważniejsze jest wniesienie alkoholu bo potem są problemy. Ja miałem pólmetek z zeszłym roku i pamiętam, że już w momencie wjazdu do klubu byliśmy już na dopingu. Później na szczęście wódki nie brakowało. Niestety źle wspominam z tamtej imprezy Bolsa. Kiedyś już o tym wspominałem, że mam wstręt do tej wódki. To wszystko przez to, że w pewnym momencie musiliśmy się pozbyć soku (zapojki) i przelać Bosla do kartonu a później popijać z tego kartonu bez zapojki :? Jak się miało później okazać skutki były opłakane. Półmetek trwał do godziny 3:30 podobno, ale wszystko co działo się po 1:00 znam tylko z opowieści :lol:

Wróć do „Hyde Park”