Musze im oddac ze takiego zwrotu akcji w sprawie narkokierowcow warszawskich sie nie spodziewalem.
Okazalo sie ze kierowca ma (teraz to juz chyba czas przeszly nalezy uzyc - mial) kochanka ktory nie wiadomo z jakich powodow postawnowil sypac na swojego partnera w Super Expressie. Gejowska milosc na pstrym koniu jezdzi.
Ciekawy tez byl motyw z zastraszonymi pracownikami jednej z firm ktorym podobno proponowano po 300 zlotych jezeli oddadza glos na Trzaskowskiego.
Poza tym raczej standardowo ale prawie 40 minut oceniam dosc przyzwoicie. Takie 7 Goebbelsow w 10 punktowej skali.
Jutro niestety nie ma Wiadomosci bo jest cisza wyborcza.


