Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18639
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2449
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: Kluchman » 14 lip 2020, 23:45

Chlopaczek pisze: ↑
14 lip 2020, 20:53
Wyciagnac dlon do tego "prostego ludu" bo liczebnie maja przewage a kazdy glos liczy sie tak samo. PiS ich oszukuje ze Duda Morawiecki czy Kaczynski nie sa elita. Niech czolowi politycy opozycji zejda ze swojego tronu z ktorego patrza na nich z wyzszosci i sprobuja znalezc wspolny jezyk z ta przyslowiowa baba ze wsi.
Nie wiem, na ile kontrowersyjna jest ta teza, ale fakt, że każdy głos liczy się tak samo jest największą wadą demokracji świadczącej o głupocie tego ustroju, mimo że nie wymyślono (?) lepszego. Ale przecież jak popytasz ludzi to prawie każdy się zgodzi, że większość to idioci, choć powody tej opinii mogą się różnić. :) Dlatego ja bym demokrację udoskonalił, przybliżając ją choć trochę do merytokracji. Nie można żadnej grupy społecznej pozbawić głosu, ale teoretycznie można ważyć głosy. Z braku lepszego kryterium według wykształcenia (istnieją co prawda skrajności typu pani Pawłowicz, ale chodzi o statystykę). Przykładowo głosy osób z wykształceniem podstawowym i zasadniczym zawodowym miałyby wagę 1, średnim 2, wyższym 3, a głosy osób mających stopnie lub tytuły naukowe miałyby wagę 4. Jakże zmieniłoby to sposób debaty publicznej i krótkowzroczne programy polityków... Naprawdę nikt jeszcze na to nie wpadł? Chciałbym zobaczyć debatę społeczną na ten temat, jak członkowie PiS, a być może też innych partii bronią tego, że głos pani Grażynki z wioski na Podkarpaciu musi liczyć się tak samo jak głos profesora Uniwersytetu. :) Ach, włączył mi się tryb utopisty.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”