Rozumiem, że okazja bo Lyon przyjechał trenować w Polsce i trzeba wykorzystać szanse gry przeciwko najlepszym... ale organizowanie takiego meczu na 35-lecie istnienia klubu nijak ma się do promocji kobiecej piłki. Lepiej chyba Medykowi byłoby zaprosić Slavię na taką uroczystość a z Lyonem zagrać sparring w Opalenicy.
Odnośnie przebiegu spotkania...cóż rzeź niewiniątek, przy czym kat i tak okazał się łaskawy bo głów mogło spaść więcej. Przepaść w przygotowaniu fizycznym ogromna. Różnica pomiędzy amatorską/półprofesjonalną piłką a w pełni profesjonalną co raz bardziej wyraźna i niestety powiększa się.



