Jedyny sensowny pomysł to taki, że producenci konsol sporo płacą producentom gier za te exclusivy, dzięki czemu twórcy gier i tak gdy podliczą plusy i minusy wychodzą na swoje.
Mnie osobiście to rybka, nie jestem fanatyk, zapewne w żadną grę, która jest dostępna tylko np. na PS4 nie zagrałbym na innym urządzeniu, gdyby byla dostępna



