Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kesz » 27 lip 2020, 13:33

Trochę szkoda, że brakuje mu ambicji sportowych by prezentować swoje umiejętności na boisku i odejść do klubu w jakim będzie grać. Gareth Bale miał szansę dołączyć do Ryana Giggsa i odnieść podobny sukces. Mimo, że wygrał z Realem LM i sam również strzelał kluczowe gole, to jednak zostanie zapamiętany jako pasożyt i darmozjad jaki woli się kisić dobrze opłacany w klubie niż grać w piłkę. Jedno trzeba przyznać, Gareth ma chyba najlepszą pracę świata, przychodzi na treningi coś pokopać dla własnej kondycji i samopoczucia, darmowa siłownia, baseny, masaże, zaplecze lekarskie, ogląda mecze Realu Madryt z najlepszej możliwej miejscówki, do tego inkasuje miliony i co najwyżej mogą sobie trąbić, że ostatnio więcej gra w golfa niż w piłkę nożną... Ale co go to interesuje... Kasa się zgadza i to najważniejsze. Szkoda, że wizerunek tego zawodnika do końca właśnie będzie postrzegany jako "pasożyt" bo Gareth w sumie ma możliwości by grać na wysokim poziomie i zyskać uznanie fanów oraz zapisać się w panteonie najlepszych Walijskich piłkarzy... Na pewno jednak nie o taką legendę piłki Walijczykom chodziło...

Wróć do „Hiszpania”