Jestem po ponad sześciu godzinach TLoU 2 i nie rozumiem negatywnych opinii. Fabuła ciągnie się dalej, parę zaskoczeń i rewelacyjny klimat. Jeszcze zapewne wypowiem się po przejściu tytułu, ale póki co jestem bardzo zadowolony. Widoki niesamowite (czasami czuję się jak w Days Gone), parę razy prawie zszedłem na zawał
Odpaliłem również wczoraj na godzinkę GoT i również wiem, że to będzie tytuł, który mnie wsiąknie. Totalna petarda jeśli chodzi o klimat XIII wiecznej Japonii, grafika i fabuła miód. Póki co nie korzystałem z otwartego świata więc wiem, że mogę się spodziewać zdecydowanie więcej


