Nie z Katowic, ale z okolic.
Temat stadionu był taki "polski" trochę, miasto chciało przeznaczyć na budowę około 180-200 mln i taką kwotę zawarło w umowie z biurem projektującym stadion i całą okolicę - a otrzymali projekt na prawie 400 mln z informacją, że taniej się nie da.
Wiem, że tam potem były jakieś przepychanki miasta z projektantami i nie wiem czy się wycofali ostatecznie z tego projektu, czy dostali tańszą ofertę budowy stadionu.
W każdym razie Katowice w klub i wokół klubu od wielu lat pompowały grube pieniądze, a piłkarze się pałętali po niższych ligach.
W zeszlym sezonie awans przegrali w 97 minucie ostatniego meczu u siebie, po bramce strzelonej przez ... bramkarza drużyny przeciwnej; w tym roku też były jaja na koniec i z pewnego awansu wyszły nici.
Moim zdaniem tam totalnie nie ma pomysłu na sekcję piłkarską + w pewnym okresie (nie wiem jak teraz) za dużo do powiedzenia w klubie mieli "kibice".
Katowice to jest miasto z potencjałem na czołówkę Ekstraklasy, no ale chyba nie ma tam chęci, żeby wyciągnąć zespołu z tych półamatorskich rozgrywek.



