Wróżbita??
Wczoraj już na spokojnie obejrzałem powtórkę GD na C+ i pierwsze co przyszło mi na myśl w trakcie trwania meczu to że cały Madryt powinien dziękować opatrzności za dar jakim jest Iker Casillas. Gdyby nie portero Realu, wynik brzmiałby 6-0 i porażka byłaby już nie tylko żałosna, ale i haniebna
Co do jugadores Dumy Katalonii to IMHO na największe pochwały zasłużyli Ronnie i Messi (szkoda spalonego z pierwszej połowy, bo bramka Lionela po technicznym, podkręconym strzale była cudowna).
Kapitalny mecz Tarzana, który harował w obronie za dwóch i kolejny świetny występ z prawej strony Oleguera Presasa.
W środku pola niepodzielnie rządzili Xavi i Deco - masa odbiorów, prawie bez strat, dokładne, szybkie podania - brak słów.
Eto'o nie przejął się wrogim przyjęciem przez kibiców i uciszył trybuny strzelając jakże ważną pierwszą bramkę.
Pozdrowienia dla wszystkich cules
VeB


