Telefony komorkowe (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Telefony komorkowe (zbiorczy)

Post autor: Magnum » 30 lip 2020, 17:57

Powiem wam, że nieciekawa przyszłość na rynku telefonicznym się w USA szykuje. Od przyszłego roku, T-Mobile nie będzie aktywował ani wpuszczał do sieci telefonów, które nie obsługują voLTE. Jak wiemy w Polsce z voLTE jest tak, że naprawdę mała liczba telefonów to obsługuje w porównaniu z tym, co jest na rynku. ATT zapowiedziało, że od 2022 roku wyłacza 3G i tam też trzeba będzie mieć voLTE, żeby działał. Szkopuł w tym, ze to operator decyduje, jaki telefon działa z voLTE a jaki nie. Czyli w sumie zbliza sie sytuacja, kiedy dany telefon będzie tylko dla danego operatora, zmiana operatora będzie się wiązała ze zmianą telefonu, nie będzie możliwości prostej zmiany jak do tej pory i używania telefonów sprowadzanych zza granicy.

A powodem tego jest kuriozalna sytuacje, że gołe LTE nie wspiera rozmów telefonicznych, stąd mając obecnie telefon bez voLTE dla danego operatora wszystkiego rozmowy po prostu idą przez HSPA/UMTS (czyli 3G). Żeby działały rozmowy, trzeba mieć właśnie wgrane do telefonu i wspierane przez operatora odpowiednie dane IMS i wtedy działa voLTE.

W sumie w pewnym sensie już jest problem z telefonami zza granicy, bo o ile w Polsce każdy operator działa w LTE na częstotliwościach 1/3/7/20 (oraz Plus na 8) to w USA jest bałagan straszny - T-Mobile żeby ci działalo w USA musisz mieć telefon z band 2/4/12/71, ATT musisz mieć 2/4/5/13/14/17, Verizon 2/4/5/12/13/17 itp.

W Polsce pewnie jeszcze długo nie będzie problemu, bo GSM i 3G będą zyły swoim zyciem, ale tutaj już nie. Inna kwestia, że zdecydowana większość telefonów w USA jest kupowana bezpośrednio od operatora, więc większości to nie dotyczy.

Aha no i jeszcze jedno - co ciekawe, iPhone to telefon uniwersalny - nie ma problemu, u nich voLTE działa u każdego operatora w Polsce, w USA i ogólnie wszędzie. Skończy się na tym, ze tylko iPhone będzie prawdziwie uniwersalnym telefonem światowym. Cóż, takie czasy.

Wróć do „Hyde Park”