Nie chce mi się bawić w cytowanie z domku więc tu ogólnie: zasady przy sprincie są jasne: nie możesz zmieniać toru jazdy. Jest to rzadko przestrzegane, no bo jednak kolarze się wyprzedzają ale generalnie zajeżdżanie drogi jakoś tam występuje zawsze. Jednak wystawianie łokcia to już jest dyskwalifikacja i tutaj, w cytowanym poście, macie sytuację z TDF jak wywalono z wyścigu mistrza świata za podobna sytuację.
Generalnie takie sytuacje zawsze się zdarzają i zdarzać się będą. Sprinty są niebezpieczne z definicji. Przy barierkach masz mniejszy opór powietrza i często tam kolarze zjeżdżają. W Katowicach finisz jest z górki i to daje te 10 km/h więcej. Jakobsenowi spadł kask. Dylan to też nie jest jakiś pierwszy lepszy ogórek bo jednak 4 etapy we Francji w tym wieku to jest nieźle.
Ogólnie to, jakkolwiek to zabrzmi, nie jest to jakaś nadzwyczajna sytuacja, nie rzucałbym kamieniem w Holendra. Nadzwyczajne są obrażenia Jakobsena i tutaj trzeba trzymać kciuki żeby przeżył i wrócił do peletonu.


