PKO Ekstraklasa - Sezon 20/21

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26859
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6706

PKO Ekstraklasa - Sezon 20/21

Post autor: Boromir » 23 sie 2020, 21:16

Ja szczerze nie rozumiem zwolenników małej ligi. Polska ma wszystko, żeby ta liga liczyła 18 zespołów, nawet w dalszej perspektywie 20. Dużo całkiem sporych miast, większość klubów z własną bazą kibicowską, spora lokalna rywalizacja, nowoczesne stadiony, przekaz telewizyjny na dobrym poziomie.

Jedynymi hamulcowymi są płynność finansowa klubów i szrot w postaci grajków. Pierwsze często wynika z drugiego. Im większa liga tym łatwiej będzie ją utrzymać więc szrot będzie tańszy. Teraz co roku mamy łatanie składu szrotem byleby tę ligę utrzymać, a jak już komuś grozi dolna ósemka to już w ogóle. Brakuje takiej stabilizacji na przestrzeni sezonu w sensie, że nie gramy o nic to damy pograć młodym, pokombinujemy z ustawieniem. Gra szrot, bo musi być wynik. Już o stylu nie wspomnę, bo ten ciężko wypracować jak się jest pod stałą presją punktów.

Ten sezon z jednym spadkowiczem dla wielu klubów będzie sezonem zero co widać po ruchach transferowych - żadnej wielkiej rewolucji za duże pieniądze. Tu jest duże pole do popisu dla tych zespołów z dobrym zapleczem.

Oczywiście do tego trzeba mieć fachowców, a jak wiemy, polscy trenerzy są marnie wyszkoleni i nie mają tak naprawdę żadnej wizji swojej drużyny. To jest często tylko wymówka po zwolnieniu. W sensie ja bym zrobił wynik tylko muszę dłużej popracować. Nie zrobiłbyś, bo umiesz tylko grać z kontry i na stałe fragmenty gry. Oczywiście, można pudrować, że to jest właśnie ten styl, ale ile drużyn w polskiej lidze potrafi przemyślanie zagrać z kontry? Bo wrzucić piłkę z rożnego to każda potrafi. Może Zagłębie, ale oni znowu w defensywie leżą. W ogóle ile zespołów ma swój styl?

Górnik Zabrze można powiedzieć że ma, ale on łata co okienko transferowe ubytki więc Brosz tutaj wyciska maksa.

Raków ma swój styl, ale Papszun jest stosunkowo młodym trenerem na tej karuzeli. Zresztą oni pracują już sporo czasu w swojej drużynie i to jest rzadki komfort. Legia ma swój styl. Śląsk, można psioczyć, ale oni wiedzą co chcą grać. Reszta to jest beton i płynięcie z prądem. Pan Trener Michał Probierz cztery sezony w Cracovii i ani wizji ani stylu, a to jego chyba piąta kadra w jednej drużynie. Stokowiec robi wynik ale oglądać się tego nie da. Pogoń Runjacicia to jaki ma styl? O takiej Wiśle Płock to nawet nie warto wspominać.

Benieminkowie w tym sezonie najbogatsi nie są, ale Podbeskidzie i Stal grały piłką i chciałbym, żeby tego się trzymały. Warta to ciężko powiedzieć co oni chcą prezentować bo oni zrobili wynik wyraźnie ponad stan kadrowy.

Wróć do „Polska”