To wszystko tak super działa, że w połowie sezonu mieliśmy mega zadyszkę i przegraliśmy finał LE, także są rezerwy. Nie odbieram tu oczywiście Conte, że poczynił progres z zespołem. Przypominam też, że na początku sezonu było miejsce dla kreatywnego Sensiego i wszystko też bardzo fajnie funkcjonowało, nawet może lepiej niż w dalszej części rozgrywek, właśnie dlatego że był na boisku ktoś z pomysłem, a nie hamulcowy. Kim jest zaś Sensi, a kim Eriksen w europejskiej piłce i że Duńczyk jest raczej lepszy, to chyba nie muszę Ci tłumaczyćczarny samael pisze: ↑30 sie 2020, 17:57![]()
![]()
Ale po co?TS borys IFC pisze: ↑30 sie 2020, 16:49że po 1 Conte zdaje się nie dawac Eriksenowi szansy, tylko skreślać go od razu (mam nadzieję, że po prostu powoli go wprowadza, ale boje się, że go jednak nie widzi). Niech da mu w nowym sezonie 5-7 pierwszych kolejek.
Wyniki go bronią. Eriksen, to może liczyć co najwyżej na bycie zmiennikiem i końcówki meczów, bo Conte nie ma powodu by zmieniać podejście.
Ja nie próbuję Ci pisać, że Conte koniec końców tego Eriksena wprowadzi. Ja Ci piszę, że on w ogóle nie ma potrzeby tego robić sytuacji, w której zawodnik nie pasuje do jego koncepcji.
Prędzej mu da tę szansę jeśli wyników nie będzie.
Ale tak czy siak: ustawianie składu pod Duńczyka, jak i gorsze wyniki, oznaczałyby dla Interu ogromny próg na samym wstępie walki o scudetto w kolejnym sezonie. Więc tak naprawdę lepiej dla Interu, żeby Włoch nie był do tego zmuszony.



