Inter przede wszystkim uważa, że Lautaro w każdej chwili może wyfrunąć, a teraz Juve jest słabsze, więc trzeba kuć żelazo póki gorące.
Za to pomyśl za rok: Lautaro odchodzi za np. 80 mln euro, kasujesz połowę z grupy Godin, Vidal, Sanchez, Young, D'Ambrossio, Handanović, Ranocchia, Candreva, Asamoah. Ale nagle masz hajs i z LM, i z Lautaro, i w sumie zastępujesz tylko 3 w pierwszej 11.
Ba, z Sevillą w pierwszej 11 było tylko 4 z nich.
A kasa proporcjonalnie wobec innych powinna być coraz większa. Czym bardziej ugruntowana pozycja Interu będzie w Serie A, tym łatwiej będzie pozyskiwać sponsorów (w tym, mniejsza presja na to by Chiny nie wrzucały hajsu).
Ponad to masz dwóch dobrych i wartościowych zawodników (Eriksen i Skrinjar) są warci niezły hajs i przecież mogą wrócić do składu, szczególnie jeśli Inter przegra mistrza.



