Szczególnie słabo zagrali O'Shea, Fletcher i Scholes. Co do dwóch pierwszych, to powinni zostać przesunięci do rezerw. Jeśli chodzi o ich starszego kolegę, to na jego miejscu zawiesiłbym korki na kołku.
Fergie niestety, który we wtorek wieczorem podsumował każdą akcję słowem "fuck" musi przejzeć na oczy i w końcu da szansę Parkowi na zagranie meczu w pełnym wymiarze czasowym. Neville i Saha wracają do gry co mnie bardzo cieszy. Louis nie miał zbyt dużo czasu na pokazanie swoich możliwości, jednak widać było zaangażowanie w grę oraz dokładne zgrywanie piłek do Ruuda i Rooneya.
Jeszcze jedna sprawa, która zasługuje na uwagę. Sir Alex Ferguson przeprowadził AŻ trzy zmiany w meczu, a pierwszego zawodnika wprowadził na boisko w 60 minucie! Tego dawno nie było.
Na trybunach nie raz pokazywani byli Glazerowie. Czy ten żałosny remis da im do zrozumienia, że jednak trzeba trochę zainwestować pieniędzy, by stworzyć drużynę na miarę chociażby 1/8 LM?!
Reasumując, mecz w Lizbonie trzeba będzie wygrać. Benfica również musi zwyciężyć to spotkanie by awansować dalej. Sądzę, iż mamy szansę wygrać ten mecz przy otwartej, ofensywnej grze Portugalczyków.
Jeśli w najbliższym meczu ligowym z West Ham United w wyjściowej jedenastce Fergiego będzie widniało nazwisko Fletcher to stracę cierpliwość. (TVP już chyba straciło...)
Po zakończeniu obecnego sezonu kontrakt pomiędzy Manchesterem United a firmą Vodafone zostanie rozwiązany. Powód: od nowego sezonu firma ta chce sponsorować Champions League.
P.S. Rezerwy wygrywają w derbach z City 4:1, a hat-trickiem popisuje się Giuseppe Rossi


