Liga Europy (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 24 lis 2005, 23:43

Ale mecz nudny widziałem :roll:
ManU - Villarreal przy tym to jak Niagara vs kałuża na podwórku.
Monaco - HSV.
Postawiłem na HSV :evil: liczyłem na szybki mecz, dużo emocji [te były - jedna czerwona kartka] Monaco wygrało 2:0. Druga bramka padła w 93:56 minucie meczu. Pierwsza pod koniec pierwszej połowy. HSV grało jakby chcieli przegrać. van der Vaart tracił piłki w prostych sytuacjach, po czym bezsilny foulował przeciwnika. Miał 2 okazje z wolnego - raz trafił w mur, raz piłka poleciała nad bramką Warmuza. Raz nawet strzalał po akcji z 16 metrów - nie trafił w swiatło bramki nawet :roll:
Piłkarze HSV grali jakby wczoraj była jakaś wielka impreza w Hamburgu. Zamiast biegać - chodzili, ba - człapali się po boisku w myśl zasady spiesz sie powoli, bardzo powoli. Nawet w pewnym momencie zacząłem się zastanawiać, czy czasem nie postawili na swoja porażkę.
Na koniec chciałem dodać, że nic dzisiaj nie piłem :wink:

Wróć do „Puchary Europejskie”