Ja bym dał 7-7,5
świetne kreacje aktorskie, nawet taki Harry Melling miał swoje 5 minut. Na minus to ten irytujący lektor.
Czy film był przeintelektuozowany ? bym nie powiedział. Raczej uderza w tony wiary/chrześcijaństwa w różnych aspektach. Zagubienie/Zaślepienie do religii etc. I tylko w sumie tyle.



