A oglądałeś oryginał sprzed kilku lat? Komiks tam służył jedynie jako typowy MacGuffin, jak to się czasem określa. Przedmiot napędzający fabułę i kompletnie nie miało znaczenia czym on jest. Kosmetyczne zmiany w scenariuszu wystarczyłyby aby komiks zamienić na ksiązkę, mapę, lalkę, obraz, pendrive, dokument czy cokolwiek się tam akurat przewinęło komuś pod ręką. Nijak nie jest to serial, gdzie komiks/sympatie komiksowe odgrywają jakiekolwiek znaczenie.
Jeśli nie oglądałeś oryginału to śmiało bierz, świetny serial, zwłaszcza pierwszy sezon.



