No dobra. Nadejszła ta chwila by się poradzić bo inaczej szlak mnie trafi.
Z jakiś miesiąc temu doszedłem do finalnego momentu w DS3 (wiem nie jest to najnowszy tytuł:).
O ile z Duszą Pogorzelisk sobie prędzej czy później poradzę (tak myślę) to męczy mnie już ente podejście do Bezimiennego Króla.
Niby daje już radę pozbyć się wywerny i zostaje mi min 10-12 estusa ale potem za cholery nie mogę zdjąć nawet 1/5 tego dziada.
Postać to wojownik ok 98 poziomu. Myślałem już nawet na resecie stats u Rosarii ale niewiele to zmienia. Set to umarły legion + mroczny miecz
Z tego co widziałem necie to należy się trzymać blisko wroga i obchodzić go dokoła ale na klawiaturze i myszy coś mi to widocznie nie wychodzi:)
Chcę w końcu skończyć ten tytuł skoro tyle się nad nim na wkurwiałem więc prośba o jakaś dobrą rade.



