U mnie na osiedlu hmmm gramy raczej na boisku do kosza( ale trudno to tak nazwać) albo na parkingu a obok trzepak to bramka. No ale w końcu chłopaki z "górnych" bloków się zmobilizowały i zrobili jedną bramkę (zawsze coś) z drewna i nawet siatka jest... ale na krzywej łące... narazie styka. Znaczy teraz nie gramy bo ciężko jakoś by było w glanach/traperach/trampkach itp. na lodzie czy w śniegu. A zarządmógłby się zmobilizoać.
Wracając do tematu w Polsce jest mało klubów dla dziewczyn a np. Niemcy czy Francja to u nich kluby (np. B. Monachium czy Lens) prowadzą również drużyny dziewczęce. Ale naszym to nawet narazie to po nocach się nie śni... a szkoda... porównań może byćwiele.
A tak poza tym... onet.pl:
Patrycją Pożarską zawodniczką AZS Wrocław interesuje się Bayern Monachium. Czołowa drużyna żeńskiej Bundesligi chce pozyskać 21-letnią piłkarkę - informuje "Fakt".
Zainteresowanie ze strony Niemców potwierdził jej menedżer Tadeusz Pawłowski. Pożarska jest podstawową zawodniczką polskiej reprezentacji, grała również z AZS-em w Lidze Mistrzyń.
Piłkarka została ostatnio odsunięta od drużyny za "rozrywkowy tryb życia".
Pożarska trenuje razem z zawodnikami III-ligowego Polaru Wrocław, gdzie jej menedżer jest szkoleniowcem.
AZS wycenia swoją zawodniczkę na 100 tys. złotych.



