Gry...

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Gry...

Post autor: Kesz » 01 paź 2020, 20:24

Powiem szczerze... Wpadłem...

Zawsze unikałem gier MMO czy tego typu, tak samo jak kiedyś za sprawą dziewczyny grałem w gry przeglądarkowe z mikrotransakcjami... To sobie powiedziałem nigdy więcej i co jeszcze najlepsze, zawsze uciekałem od gier mobilnych a teraz...

Genshin Impact wciągnął mnie bez reszty, wiem, że dla wielu to kolejna gra nastawiona na mikrotransakcje... Ale... Nie musisz w niej płacić i odczucie tego, że grasz f2p nie jest jakieś negatywne, że jesteś w tyle za innymi...

Jak tu zacząć... Zacznę od tego, że Genshin Impact to gra, jaka została przed premierą nazwana plagiatem Zelda Breath of Fire... Co więcej, została pozwana za to, ale jednak nie sądzę by to cokolwiek zmieniło. Genshin faktycznie jest bardzo podobny do Zeldy. Jeśli chodzi o mechanikę walki czy eksploracje świata. Jednak różni się też pod wieloma względami, przede wszystkim mamy wiele postaci z jakich składamy drużynę, można przymknąć oko na ich styl, bo nie każdemu mogą odpowiadać chłopcy i małe dziewczynki z anime, ale to akurat mało istotne, każda z tych postaci charakteryzuje się zdolnościami, przede wszystkim walczą różnymi typami żywiołów i co istotne, mechanika walki zw. z żywiołami jest tu niezwykle rozbudowana, możemy podczas walki przemieniać postacie, przykładowo walczyć postacią z żywiołem wody by po chwili zmienić na postać władającą piorunem co przekłada się na synergię ataków i piorun zostaje wzmocniony przez efekt namoczenia przeciwników wodą, co więcej nawet eksplorując możemy używać żywiołów np. postacią władającą lodem, można zabrażać wodę a co za tym idzie, odblokować możliwość przechodzenia po niej. Tak samo przeciwnicy charakteryzują się różnymi typami np. na ogniste slimy efektywna będzie postać władająca wodą. Kombinacji tutaj jest bardzo wiele, animacje ataków są piękne, ataki rozwijane w systemie rpg'owym, craftingu, zbieraniu materiałów do ulepszeń.

Świat gry jest ogromny a co więcej na każdym kroku jest co robić, masz dungeony do robienia pod farmę różnych matsów pod ulepszenia postaci czy broni, na mapie pełno znajdziek, skrzyń, wyzwań czy zagadek logicznych no i zadania poboczne oraz zadanie główne.
Bardzo wiele zadań nie ogranicza się do znajdź i przynieś czy zabij konkretnego przeciwnika i wróć, wręcz przeciwnie, natrafiłem na zadania poboczne które są rozbudowane, często jedno zadanie składa się na kilka innych np. brałem udział w konkursie gotowania czy wyścigach w szybowaniu - tak nasza postać ma skrzydła i może szybować w powietrzu, jest to bardzo zręcznościowy element gry zarówno przy tego typu wyścigach, wyzwaniach czy również eksploracji.

Gra wciągnęła mnie bez reszty i bardzo mnie dziwi, że gra jest darmowa... Ona nie naciska na mikrotransakcje, ale w sumie właśnie, do czego one są potrzebne?

Mikrotransakcje w tej grze działają na zasadzie lootboxów, w grze nie dostajemy gotowych postaci poza kilkoma startowymi odblokowanymi w pierwszych misjach fabularnych, pozostałe postacie musimy wydropić właśnie z tych lootboxów, walute do tego znajdujemy w grze wykonując zadania a nawet za postępy w eksploracji, osiągnięcia czy dzienne wyzwania, logowanie itd. Całkiem sporo tego jest aby to zdobywać, ale i tak ciułanie tego jest dość mozolne. Dodatkowo z tych lootboxów mogą wypadać również bronie dla postaci.

Skłamałbym jeśli powiedziałbym, że możemy te lootboxy olać... Nie możemy. Duplikaty postaci jakie nam wypadają zamieniają się na materiały do ulepszania ich zdolności. Przykładowo, posiadam jedną postać pod piorun ale wypadły mi z lootboxów jej dwie kopie... Dzięki temu mogłem ulepszyć jej zdolności odblokowując dwa poziomy konstelacji (specjalnych bonusów postaci). Więc jest to wymagane, bo na pewnym etapie gry nie robiąc tego, utkniemy w martwym punkcie, bo nie będziemy mogli pokonać silniejszych przeciwników. Ale czy trzeba wydawać pieniądze? nie trzeba... Waluta jaką zdobywamy w grze, różne eventy jakie nas nagradzają walutą wystarczają by uzbierać co jakiś czas sobie odpowiednią ilość by dokonać losowania z czego zaznaczę, że pojedyncze losowania nie mają sensu, lepiej uzbierać więcej by zrobić 10 losowań jednocześnie co gwarantuje większą szansę na wypadnięcie czegoś unikalnego.

No ale gra jest darmowa, jej szata graficzna jest piękna, mechanika walki i eksploracja powodują, że wciąga Cię rozgrywka jak odkurzacz... Wchodzę do gry z założeniem, że robię zadanie główne i po 3-4h zauważam, że nawet go nie zacząłem, bo po drodze napotkałem tyle innych rzeczy jakie mogę zrobić. Świetnie można się przy grze odprężyć i można się w niej naprawdę zatracić... Wszystkie inne gry u mnie odeszły na bok...

Co istotne, gra ta wyszła nie tylko na PC ale też PS4 i Androida oraz switcha... Co więcej, na każdej platformie możemy korzystać z jednego konta gry, więc progres z pc możemy np kontynuować na telefonie... Niestety, mój telefon nie jest w stanie udźwignąć tej gry...

Kto jest fanem RPG'ów... Powinien zagrać, ale gra uzależnia... i to bardzo... Zaznaczę, że mimo sieciowego nastawienia, to spokojnie można grać singlowo, właściwie gra jest na to nastawiona, można grać też w co-opie - ale ta możliwość odblokowuje się po pewnym etapie rozgrywki.




Powiem szczerze, dawno jakaś gra tak mnie nie pochłonęła...
Zaznaczę, że gra nie ma pvp ba nawet nie widzimy innych graczy... Czujesz się jakbyś grał w solidnego single playera a nie grę sieciową a właściwie w pewnym stopniu MMO - dlatego totalnie nie czujesz potrzeby by wydawać pieniądze, nie czujesz tego, że zostajesz w tyle za innymi, to nie ma tu znaczenia.

Wróć do „Hyde Park”