No i miał miejsce kolejny dreszczowiec w Starogardzie Gdańskim. Po emocjonującym spotkaniu Polpharmie udało się jednak pokonać Turów Zgorzelec 77:75. Zawodnik meczu jak dla mnie: Damien Kinloch - kilkanaście punktów, sporo zbiórek, bloków i przechwytów.
Antybohaterowie: na pewno sędziowie, których decyzje były często niesprawiedliwe dla gospodarzy, a przede wszystkim Radosław Hyży z Turowa, rzucił co prawda trochę punktów, ale po chamskim uderzeniu łokciem w twarz Jerry'ego Johnsona już po gwizdku sędziego powinien zostać wyrzucony z boiska. Miejmy nadzieję, że władze DBL wyciągną konsekwencje.....


