To w ogóle się nie przekłada na poziom inteligencji, znam wiele osób po zawodówce dużo praktyczniej i rzeczowo podchodzących do życia niż niektórzy absolwenci MBA którzy bujają w obłokach i na odwrót
@cloner może kojarzysz - był nawet kiedyś słynny (chyba warszawski) taksówkarz który był omnibusem, zadawał pytania quizowe klientom i jak klient wiedział (a były naprawdę trudne, taki poziom Wielkiej Gry - gość miał przeogromną wiedzę) to miał kurs za darmo



