bo pewne rzeczy okazują się plusem
TELEPORADY - to funkcjonuje od paru lat w medicoverze np. i uważam że jeśli chcesz faktycznie tylko skierowanie na badania albo do innego lekarza to dużo lepszy sposób niż jak napisałeś jechać do przychodni, czekać pół dnia do rodzinnego itd. Do tego powinno objąć to też tych wszystkich ludzi którzy przychodzą sobie pogadać (a uwierz mi - z relacji mojej mamy wiem, że było ich naprawdę sporo w jej karierze) i robią sztuczny tłok. Generalnie - wszystkie wizyty nie wymagające badania przez lekarza powinny odbywać się w formie tele.
KOLEJKI - dużo ludzi ze strachu odwołuje planowane wizyty niestety, jak nie mają 100% musu to po prostu wolą nie iść, stąd myślę mniejsze kolejki. I tu pojawia się pytanie - czy to wróci ze zdwojoną siłą jak skończy się pandemia, czy po prostu ludzie chodzą do lekarza z pierdołami zajmując często kolejkę na badania "bo mnie brzuch 2 dni bolał to sobie pójdę na usg, do gastrologa itd" - a obawiam się, że takich ludzi jest sporo
Generalnie to może być ciekawy moment na zastanowienie się nad tym czy by nie wprowadzić minimalnych opłat za np 3 czy 5 wizytę w POZ w miesiącu (tak jak to swego czasu zrobili Czesi) aby ograniczyć właśnie tych chodzących z każdą pierdołą. Polacy w ogóle zamiast wyleczyć przeziębieniem herbatą z malinami, jeść owoce i warzywa, uprawiać sport - niestety poszli w suplementy. My w Europie jesteśmy jednym z liderów w zakupach suplementów i to akurat mogłoby się zmienić



