Ale wytłumacz mi dlaczego zabijać nienarodzone dzieci na podstawie opinii lekarza, gdy się nie ma 100% pewności? Medycyna idzie mocno do przodu, trzeba dążyć do tego, żeby mieć pewność, a nie zabijać na podstawie pewnych wątpliwości.
No i jeśli się nie mylę to ogromna większość przypadków tych aborcji to dzieci z downem, a nie zdeformowane, które nie przeżyją tygodnia.



