Może przypomnę. Rozmawiasz z prawnikiem, więc w pierwszej kolejności doprecyzuj o czym ty pierdolisz. To raz. A dwa to odsyłam do ustawy. Aborcja nie jest w PL dopuszczalna poza trzema przypadkami. A odnośnie ochrony życia ludzkiego to odsyłam do dziesiątek wyroków TK (jak jeszcze nie był zawłaszczony) i Sądów powszechnych, w których wskazywano, iż człowiek staje się człowiekiem od momentu zaistnienia skurczów macicy zwiastujących poród lub zaistnienia przesłanek do przeprowadzenia zabiegu cesarskiego cięcia. Jeżeli uznamy, że ta ochrona następuje wcześniej do czego zdaje się, że polska zmierza. To wówczas lekarz, który przeprowadzi w PL aborce będzie odpowiadał jak za zabójstwo, czyli kara pozbawienia wolności od lat 8 a może być i dożywocie.A ty nie rozumiesz, że tworzenie prawa nie może być subiektywne? To znaczy, że jeśli ja przejeżdzam czasami na czerwonym świetle to w życiu nie uważam, że powinno to być legalne? Tzn. ze jeśli idę po meczu i jakiś kumpel zrobi sobie "promocje" w sklepie to nadal uważam, że to jest zwykła kradzież i nie może być legalne? Tzn. że jeśli za małolata jeździłem i malowałem grafiti po nocach i mimo, że już długo tego nie robiłem to pewnie przy okazji gdzeiś mógłbym coś pomalować, to w życiu bym nie zrobił prawa, żeby to było legalne?
Co innego co ja robie, a co innego, jak uważam, że powinno być tworzone prawo. Ale ja, łamiąc prawo, biorę pod uwagę konsekwencję. I mimo, że raczej jestem przeciwny aborcji (szczególnie jeśli jest robiona bez wyraźnego powodu), to być może sami z partnerką byśmy się zdecydowali. Ale to nie oznacza, że powinna być legalna w każdym przypadku.



