Prawda. W rodzinie co prawda muszę daleko szukać, by ten fanatyzm odnaleźć, ale to wynika chyba z tego, że dużo jej członków kiedyś / na przestrzeni czasu przez pisowskie pomysły straciło.
Ale Adama Andruszkiewicza jako guru czegokolwiek nie potrafię wytłumaczyć.



