No tak, Czeszki nie mają już gdzie pogubić punktów a remis w ostatnim spotkaniu nas nie urządza, bo mamy gorszy bilans bezpośredni. Ale awansować bezpośrednio na Euro już raczej nie awansujemy. Co najwyżej baraże, jako że jest kilka grup, gdzie 1. i 2. miejsce punktuje równie dobrze. Np. dzisiaj o 21:00 Francuzki grają z Austriaczkami. Jedne i drugie mają po pierwszych meczach bilans 5-0-0, dwa remisy (+ dopełnienie formalności z outsiderkami) załatwiają więc sprawę. Podobna sytuacja Dunek i Włoszek, z tym że one zaczynają o 17:30.



