Poproszę o cytat albo grzecznie odszczekaj i przeproś. Dla mnie to mogą sobie blokować cały (protesty to kwintesencja demokracji w sumie) kraj - nie ja poniosę finansowe tego konsekwencje. Nie ja też dostanę w kły, jak paru osobom puszczą nerwy i rzeczywiście na ulicach będzie 'wojna'.



