dobrze sobie porównać państwa cywilizacyjne z dziczą, w której aborcja jest bardziej lub mniej legalnaMazurXIII pisze: ↑28 paź 2020, 11:39Ogólnie tak mnie tknęło - sprawa aborcji w Polsce jest już de facto rozwiązana. W sensie - prawnie dziecko poczęte już dziedziczy (warunkowo, musi urodzić się żywe, ale nie musi posiadać dalszej zdolności do życia by dziedziczyć). Co więcej do strzeżenia praw takiego nienarodzonego dziecka może zostać powołany kurator.
Co więcej: dziecko poczęte uważa się za już narodzone o ile chodzi o jego korzyści dla niego.
Mamy obecnie zderzanie kultur, cywilizacji. Śmiecie ludzkie zapatrzone w czubek własnego nosa dla których maksimum ambicji to czysty hedonizm i ludzie kierujący się jeszcze jakimiś zasadami ogólnie przyjętymi za cywilizowane (ochrona życia, szczególnie słabszych, tych którzy nie mogą się sami bronić - przecież to podstawowa rola państwa). W Polsce 50 lat komunizmu, wycinania intelektualnych elit (najpierw hitlerowcy, później komuniści) zrobiło swoje. Dziś obserwujemy efekt. Zero zasad i dno moralne. Gardzę nimi. Nie są nawet warci śliny, by splunąć im w twarz.
wp//piotrcies




