Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Bezimienny11
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 452
Rejestracja: 18 wrz 2015, 16:19
Reputacja: 36

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: Bezimienny11 » 28 paź 2020, 20:17

W Polsce wg sondażu z ub. roku, zdecydowana większość, ponad 50% była za utrzymaniem kompromisu aborcyjnego.
Dwie dużo mniejsze grupy, wg różnych szacunków od 15 do 25% chciały zaostrzenia lub liberalizacji.
Jedni i drudzy chcą przeciągnąć większość na swoją stronę.
Z jaką skutecznością? Ano z taką.
Naczelnik odleciał i wystąpił wczoraj w jakimś siermiężnym przemówieniu, apelując o obronę kościołów. Kibice stanęli pod jednym z kościołów z transparentem "Kobiety jesteśmy z Wami, walczmy z Pisiorami, nie tradycjami"
Ludzie wyszli bronić kościołów nie dlatego, że ktoś im kazał. Wyszli bo lewa swołocz niszczy to, co jest dla nich ważne.
No właśnie. Zaatakowano i zdewastowano już ponad 80 kościołów, a także pomniki JP2, Reagana, Pałac Branickich w Białymstoku (wtf?), a dziś... zniszczono pomnik Armii Krajowej w Warszawie. Robi to garstka, która chce wykorzystać protesty i przykleja się do nich, po to by wszczynać po raz kolejny rozróby. A milcząco aprobują to samozwańcze liderki protestu, które również wykorzystują go do swych celów głosząc postulaty aborcji na życzenie, z czym nie zgadza się większość protestujących.
Zniszczoną elewację natychmiast zaczęli czyścić uczestnicy protestu. Bo wartości są te same po obu stronach.
Krótko mówiąc. Polska generalnie nie chce dać się podzielić. Chcą to zrobić dwie skrajne grupy.
Nie dajmy się.
PS. A tym którzy niszczą pomniki i atakują kościoły, cytując jeden z transparentów, żebyście tak [ch**] stanęli na klockach lego


Obrazek

Obrazek



Czy jest na sali ktoś, kto się z tym, nie zgadza?


-----------------------------------------------------------------


"Policja straciła twarz", "to jest gestapo nie policja", "zdejmij mundur, przeproś matkę".
To tylko niektóre hasła wygłaszane/pisane przez moich kochanych rodaków... Więc napiszę jak ja to widzę. Pewnie będzie chaotycznie, zresztą chyba adekwatnie do sytuacji w kraju, ale spróbuję przedstawić swój punkt widzenia.
Policja straciła twarz ? To czego Wy szukacie na jednostkach policji ? Bo jakoś liczba interesantów, kolizji do obsłużenia, zgłaszanych interwencji, prowadzonych postępowań nie spadła. Czego Wy od nas chcecie ? Od gestapo ? Skoro cały czas przychodzicie na komisariat/komendę czy inną jednostkę policji lub dzwonicie na nr alarmowy ? Nie boicie się, że zostaniecie zagazowani przez gestapo ?
Wiecie co zauważyłem ? Że dzisiaj tyle osób ma parcie na szkło, że głowa mała. Nagle naroiło się rycerzy ortalionu. "Bohaterowie" dzisiejszych czasów. Ależ oni dzielnie walczą. Nagra policjanta, przepyta z przepisów, wrzuci film do sieci i wielki bohater. A w komentarzach pełno klakierów: "brawo Sebuś, jesteś wielki", a Sebuś dumny jakby całą rodzinę uratował z pożaru. Sebuś jeszcze nie poda adresu zamieszkania "bo RODO i konstytucja", to, że działa na swoją szkodę i korespondencja będzie kierowana na ostatni znany adres i uznana za doręczoną to już jego problem, ale powołuje się na RODO i konstytucję, a sam upublicznia wizerunek policjanta i nie tylko wizerunek, bo na filmie, który wrzuca do sieci prosi o podanie danych personalnych, więc udostępnia również dane policjanta. Zapominając, że wizerunek policjanta jest chroniony prawnie. Ale co ja tam wiem...
Opowiem Wam trochę o tych bohaterach. Oczywiście nie generalizuję, ale przedstawię Wam jak to często wygląda. Bohater Sebiks, nagrywa policjanta, odmawia przyjęcia mandatu, wykazuje się niezwykłą wiedzą zdobytą w internecie. Wrzuca swoje bohaterstwo w sieć, przez dwa dni chodzi po mieście jakby kaktusy miał pod pachami, a później przychodzi na komisariat i "panie władzo ja jednak przyjmę ten mandat, sądy różnie do tego podchodzą, nie będę ryzykować".
Kolejny bohater Brajan urządza w mieście strajki antymaseczkowe, a później przychodzi do komisariatu o dziwo w maseczce i mówi: "panie władzo bo rower ukradli". Następnie przed przystąpieniem do czynności grzecznie wystawia czułko by zbadać mu temperaturę i prawidłowo dezynfekuje rączki. Wszystko żeby zostać prawidłowo "obsłużony".
Kolejna kwestia. Jeżeli owy bohater odmówi przyjęcia mandatu i sprawa trafi do sądu, a on zostanie uniewinniony to wyrok wrzuci w sieć, a co jeśli wyrok będzie skazujący ? Jak myślicie ? Wrzuci wyrok żeby przyznać się do błędu ? W jednym z dużych miast na 21 wniosków o ukaranie 15 było wyrokami skazującymi. Sędziowie nie znają przepisów ? My mamy je znać ? Jak przecież (wg Was) jeden z nas czyta, drugi pisze, w szkole nam kradli kanapki i jesteśmy durniami bez szkoły.
I o ile czepiają się nas to pół biedy. Ale jak idą do galerii handlowych i robią młodym dziewczynom awantury za to, że ich szefowa zabroniła obsługiwać klientów bez maski to już chyba przegięcie. Co ta jedna dziewczyna z drugą jest winna ? To, że chciała dorobić, a ktoś wymyślił takie przepisy ?
Wracając do konstytucji. Niedługo zacznę piętnasty rok służby. W trakcie służby zaliczyłem wiele szkoleń. Na szkoleniach omawiany był kodeks karny, kodeks wykroczeń, inne akty prawne, nawet kodeks rodzinny i opiekuńczy. Zgadnijcie ile razy wykładowca omawiał konstytucję. Ani razu. Za to teraz każdy "zna" konstytucję i przepytuje policjanta na ulicy, oczywiście rejestrując ten fakt. A policjant ma wiedzieć gdzie jest przecinek, a gdzie kropka. A jak wyjmie jakiś akt prawny żeby przeczytać to łach bo nie zna na pamięć. Powiem Wam jedno. Jeżeli ktoś wyciągnąłby telefon i zacząłby Was nagrywać, a Wy wiedzielibyście, że zaraz trafi to do sieci to część z Was by nie wiedziała ile to jest 2 + 2.
Z racji tego, że dodatkowej pracy u nas przybyło, parę dni temu, choć to nie moja brocha, doprowadzałem zatrzymaną do sądu. Wiecie jaki obraz zastałem. Po lewej stronie sali siedzi pani prokurator w maseczce, po prawej prawej pani adwokat w maseczce, a w centralnym miejscu pan sędzia. Uwaga ! Również w maseczce. No my psy gówno się znamy na przepisach i możemy najwyżej "zamknąć ryj". Ale żeby wykształceni prawnicy nie wiedzieli, że to jest niekonstytucyjne ? Poza tym nie boją się grzybicy płuc. Mało tego zarówno pani prokurator jak i pani adwokat w mowach końcowych posiłkowały się kodeksami. Nie znają na pamięć ? Pani prokurator wnioskująca o tymczasowy areszt zerka do kodeksu ? Aha, oni nie muszą na pamięć. Na pamięć musi znać tylko ten pies co służy na ulicy.
Kolejny "maczo". Gość zionie dymem tytoniowym zmieszanym z jakimś tanim alkoholem i kij wie czym jeszcze. Widoczne braki w uzębieniu (mimo młodego wieku), a chłop mówi, że nie będzie nosił maseczki bo grzybicy dostanie...
Jakiś czas temu była moda wprowadzona przez antysmogowców by biegać, spacerować, uprawiać sport w maseczkach bo smog nas truje. Ci sami ludzie teraz twierdzą, że te maseczki trują... Dziś, części ludzi, tej którym nie przeszkadzało zasłanianie twarzy podczas rozbijania witryny sklepowej albo robienia zadymy teraz nagle to zaczęło przeszkadzać...
O tym, że legalne zasłonięcie twarzy nam znacznie utrudnia pracę, bo teraz każdy złodziej, rozbojarz legalnie zasłania facjatę nikt nie myśli. O tym, że czynności związane z walką z koronawirusem zostały na nas nałożone dodatkowo, a nie w zamian za inne czynności służbowe, też nie. Ale "ch*j z psiarnią" no chyba, że ja będę potrzebował ich pomocy...
Odnośnie ostatnich wydarzeń. Ja rozumiem, że wyrok TK może wiele osób, zwłaszcza kobiet zdenerwować. Ale czy to jest powód by na bohaterkę wykreować panią, która posługuje się słownictwem gorszym niż nasi bywalcy na "dołku". Jeszcze na jakimś profilu przeczytałem: "policja nas spacyfikowała, a my tylko delikatnie rzucałyśmy kamieniami" . Aha... To ja nie wiedziałem, że delikatnie można rzucać w policjanta. Następnym razem musimy mierzyć jakoś siłę rzutu... Poza tym jak rzucasz kamieniem w kordon policji droga kobieto to pomyśl o tym, że tym kamieniem może dostać również kobieta (policjantka), która w pełni się zgadza z Twoimi poglądami.
Pamiętajcie też, że jak namawiacie do wojny. Tak wojny, tak część z Was pisze, to namawiacie również ludzi, którzy w d*pie mają Wasze postulaty. Oni po prostu lubią zadymy. Dołączą do Was i na Wasze konto pójdą niecne czyny. Jestem pewien, że spora część, która teraz krzyczy "wypierd*lać" głosowała na obecny rząd, a teraz udają antysystemowców bo mają pretekst by się wyżyć na policji.
Jakoś w niektórych miastach protesty odbyły się pokojowo. Nikt niczym nie rzucał w funkcjonariuszy, nikt się nie szarpał, gaz nie był używany. Aha... Pewnie w tych miejscowościach policja nie prowokowała... no tak...
Do tego wszystkiego jeszcze oliwy do ognia dolewają partie, które jeszcze nie miały okazji rządzić. I te teksty typu: "czy za PIS czy za PO policja zachowuje się jak ZOMO". A jak będzie zachowywała się na wypadek Waszych ewentualnych rządów ? Zamiast gazu będziemy rozpylać Bris o zapachu morskiej bryzy, zamiast gumowych pocisków będziemy używać gum balonowych, a w dłoniach zamiast pałki będziemy trzymać cukrową watę, którą będziemy częstować każdego demonstranta ? Bo przecież Wasze postulaty są takie super, że jak dojdziecie do władzy to 100% społeczeństwa będzię Was popierało, a na ulicę wyjdą ludzie żeby zamiast "wypierd*lać" krzyczeć DZIĘKUJEMY ...
Ludzie czy Wy myślicie, że my uwielbiamy nosić na twarzy jakieś maseczki ? Albo nie mamy co robić więc czepiamy się Was bo Wy ich nie nosicie ? Ktoś podjął taką decyzję. Ktoś uznał, że to jest wymagane. Tym kimś są osoby z rządu, które w wyborach dostały mandat od Narodu. Nie do nas te pretensje. Więc nie kierujcie żali, pretensji, agresji w naszą stronę bo będziemy musieli odpowiedzieć adekwatnymi środkami. Naszą rolą jest zapewnienie porządku i co byście nie pisali w komentarzach to my będziemy robić swoje.
Zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach sporo osób ma przesrane bo nie może wykonywać swojego zawodu, bo cierpi finansowo, bo zupełnie się nie zgadza z decyzjami rządu. Ja to rozumiem. Wy też zrozumcie nas.
Mój wywód pewnie przysporzy mi wielu hejterów, ale wiecie co ? Mam to gdzieś. W twarz mi nie naplujecie bo przecież jej nie mam. Mundur zdejmuję po służbie, ale na kolejną służbę go zakładam, a matki nie muszę przepraszać - pytałem.

Czy jest na sali ktoś kto się z tym nie zgadza?

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”