a to muszę do nich chodzić by mieć świadomość?
Po prostu gdyby zezwolono na aborcję, to też były by dymy, tyle, że zamiast młodych co nie znają pojęcia "antykoncepcja" to wyłazili by starzy, feministki i ludzie w średnim wieku wołających jak to rząd pozwala mordować nienarodzone dzieci. Tak to mamy bandę gówniarzy jacy sami nie wiedzą z jakimi motywami wychodzą na ulicę.
Dobra. To faktycznie nie miejsce do tego więc eot. z moje strony.



