Anka pisze:ale niestey powycinano zbyt wiele
Zdecydowanie. Aż widać było, że reżyser za bardzo się nastawił na to, aby ukazać tę część za najmroczniejszą. Te wątki, które po prostu chciałem obejrzeć w filmie czytając ksiązkę mocno skrócono. MŚ w Quiditchu pokazali bardzo krótko, a liczyłem na jakieś ciekawe przedstawienie reprezentacji i dobry mecz. Nastepny wątek to problemy sercowe Harrego...szczerze powiedziawszy miałem nadzieję, że będzie więcej Cho Chang w tym filmie
Pozatym bal. Liczyłem, że i tu postawią na widowiskowość...ogromna sala, pięknie udekorowana, niewiarygodne stroje i do tego jakiś piękny taniec. Ale nie oni musieli bardziej się skupić na kłótni Hermiony, itd.
Anka pisze:Co prawda ta część jest najlepsza ze wszystkich, ale jednak... czegoś brakuje.
Jak to często w adaptacjach książek bywa
Sama ksiązka choć też wybitną lekturą nie jest to po prostu przyjemnie się ją czyta i jest taką odskocznią od rzeczywistości. Film tego nie oddaje.
Anka pisze: Co najlepsze było w tym filmie?
Nie wiem jak Tobie, ale mi najbardziej podobała się ta sama scena co reżyserowi, czyli wejście do Hogwartu innych szkół. Wspaniale przedstawili te dziewczyny...jakby się same unosiły. Pozatym taniec ogniowy-breakdance w wykonaniu Kruma i reszty również był ciekawy.
Z tego co wiem, to jest limit wiekowy na ten film... bodaj od 10 roku życia.
Anka pisze:ale z drugiej jeżeli ktoś sobie na filmie odcina łapę to raczej to film dla małych dzieci nie jest
Dawno nie oglądałaś kreskówek chyba
Anka pisze:Chociaż kto zna Raphla Fiennes'a, to go rozpoznał. Nie mniej jednak Voldemort i jego charakteryzacja wyszła dobrze,
Jak gdzieś przeczytałem, że Voldemorta ma zagrać nie kto inny jak Rowan Atkinson, czyli Jaś Fasola to byłem załamany


