A ja na przykład jestem. Może nie tyle zły, co bardzo zaniepkojony. Bo nasze gniecenie średnio przekładało się na groźne sytuacje bramkowe.
Druga sprawa to ilość strzelających zawodników. Strzelilismy do tej pory 22 bramki, a udział ma zaledwie 6 zawodników. A co gorsza - zawodnicy poza Moratą i Ronaldo strzelili łącznie 6 bramek. To wygląda tragicznie.



