Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22805
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3406

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post autor: seba82 » 29 lis 2020, 12:10

Zrzucanie w Juve winy na jednostkę jest nie na miejscu, przynajmniej takie mam wrażenie. To raczej nie trener ponosi tu winę, przynajmniej nie sam Sarri.
Wiadomo nie od dziś, treningi u Sarriego są ciężkie i wymagajace dużej intensywności, jak i sama gra oparta na szybkiej wymianie piłki i agresywnym pressingu.
Piłkarze Napoli nie grali SarriPorn bo przyszedł Sarri tylko grali tak bo ich sposób trenowania i potem gry był zgoła inny od wyrachowaniej i flegmatycznej gry proponowanej przez Allegriego, co by nie było jednak do pewnego momentu bardzo skutecznej.

Błąd 1 to wybór trenera, który wymaga zapierdalania i dyscypliny taktycznej w ofensywie i jednoczesnie w defensywie od WSZYSTKICH piłkarzy, do kadry napakowanej przeżartymi w sukcesy na domowym podwórku piłkarzy, niektórych wiekowych(oraz przyzwyczajonych do gry w stojanowa przez lata, ale to był też problem poziomu Serie A względem Juve).
Tak, wiem że jest i kupa fajnej młodzieży, ale ton w szatni i na boisku nadają wciąż pewne osoby.
Po zwolnieniu Sarri przecież powiedział o podejściu do zawodu piłkarzy niektórych i braku chęci bądź nawet tego że im się nie chciało...
No niestety, tu Guardiola mógłby mieć spore problemy zanim by nie uderzył pięścią w stół i nie zarządzał transferow pod wizję gry/wymiany części piłkarzy.

Bo jakoś wątpię żeby piłkarz X,Y,Z który nie chciał zapierdalać pod Sarrim nagle stał się Usainem Boltem pod Guardiolą i przestałyby ciężkie treningi przeszkadzać.

Zapewne Sarriemu też można sporo zarzucić, ale on przyszedł zmienić a nie rozjebać ale odbił się od muru senatorów i Ronaldo, który mu powiedział że nie będzie grał tak jak chce Sarri tylko tam gdzie się czuje lepiej. A że cała szatnia wpatrzona w Ronaldo to jak to miało zadziałać?

Błąd 2 to wybór Pirlo, którego jedynym trenerskim osiągnięciem jest zdanie egzaminu i pochwała dziennikarska bo był najlepszy w klasie. Jednak plusem jest to, że Pirlo merytorycznie bliżej do Maxa niż Sarriego , więc w szatni kwasu nie ma takiego, bo trener to kolega bardziej niż przełożony i nie karze aż tak się pocić( nie w sensie doslownym, tylko specyfika treningów).
Jednak to chyba wciąż dalekie od tego czego oczekują kibice Juve.

Moim zdaniem, tu nie kolejnych trenerów wymieniać tylko oczyścić szatnie, dodać głodnych krwi piłkarzy i innej mentalnosci.
Jesteś tak mocny jak Twoje najsłabsze ogniwo.

Nie wiem czy się zgodzicie czy nie, ale zły dobór trenerów(wyniki za tym idące) to tylko objaw choroby a nie jej jedyna przyczyna.

Wróć do „Włochy”