Gościu ty masz 34 lata. Skoro do dzisiaj nie znalazłeś cytuje "normalnej partnerki" (aż strach pytać jaką masz definicje odpowiedniej partnerki) to znaczy, że w oczach takich kobiet jesteś cytuje "byle czym/kim". Żyjesz sam ze sobą, gówno wiesz na temat budowania jakichkolwiek relacji damsko - męskich a chcesz układać innym życie. Ja rozumiem, że w Polsce jest cała zgraja takich moralizatorów za piątaka (w sutannach), no i pewien starszy pan o nieokreślonej orientacji, ale to jest nienormalne.Chyba kpisz. Znalezienie partnera nie jest trudne. Znalezienie odpowiedniego - już tak. Nie zadowalam się byle czym/kim.
Tak samo w kwestii rodziny, mam swoje zasady, ty ich mieć nie musisz, dlatego latwiej ci znaleźć partnerkę, bo tobie więcej kwestii jest obojętnych. A ja mam wyrobione zdanie na wiele tematów, stąd tak trudno się dopasować. Kumasz? Czy nadal tłumaczyć?
Wszystkich rozwodników zapraszamy do PIS - u, oczywiścieA jak ja miałem żonę i mam córkę to mogę się wypowiadać
Nie pytam, ale postanowiłem tym razem głupio spytać. Jestem za, ale przeciw. Schizofreniczne to trochę.- MarcinW jak zawsze wulgarnie i w liczbie mnogiej do mnie. I oczywiście o zdanie nikogo nie pytam.



