To, że nie mam męża i dzieci nie znaczy, że nie mogę mieć swojego modelu rodziny. Nieprawdaż?Conrado pisze: ↑29 lis 2020, 13:56Cloner Ilka i Dudek obrońcy "normalnej Polskiej rodziny" czyli według nich kobieta mężczyzna i dziecko sami w życiu prywatnym bezdzietni bez stałych partnerów bo znalezienie takiego sprawia im duże problemy ale odnajdujący substytut miłości wśród ludzi którzy z prawem są delikatnie mówiąc na bakier i ciężko ich nazwać kwiatem naroduprzepraszam że piszę tak ad personam ale zapierdala od Was hipokryzją na kilometry bo chcielibyście żeby inni żyli według waszych przekonań/zasad a sami robicie coś odwrotnego a głosując na pis i konfę chcecie ustawiać życie innym ludziom.Żenada.
Co do partnera to znalezienie nie jest problemem. I zaskoczę Cię, bo kręci się ich koło mnie ostatnio wielu. Ale póki co nie mam ochoty na randkę za randka, zwłaszcza w czasach pandemii. Choć z jednym się pewnie w tym tygodniu umowie
Faceci ogarnięci i wiedzący czego w życiu chcą są już raczej zajęci. A wolni są młodsi, którym niekoniecznie w głowie już zakładanie rodziny. Mają na to czas. Zresztą po ostatniej relacji widzę, że w poważnym związku zbyt dużo by nas roznilo
Ale nie będę się już uzewnętrzniać na temat mojego życia prywatnego.



