Opierając się na relacjach kobiet, które znam (dodam, że bardzo fajnych kobiet), które w pewnym momencie swojego życia wylądowały na portalach randkowych (np. Tinder) to bardzo trudno tam o normalnego faceta a zdecydowana większość to pojeby. Sprawdzać kto ma rację nie zamiarzam
Pewnie zaraz wyłapię ostrzeżenie lub o zgrozo bana, ale o ile Clooner i Ilka głupkowatością mnie rozczulają o tyle ten tu osobnik to jest niebezpieczny psychol. I jestem gotowy uwierzyć, że w sprzyjających warunkach typ byłby gotowy tych wszystkich "odmieńców" eliminować, co zresztą kiedyś zapowiadał.Bardzo nieładnie. To, że ty masz np. ochotę współżyć z owcami czy psami (sytuacja hipotetyczna) i uważasz to za 'normalność', nie oznacza, że jeśli jeśli ktoś głosuje na opcję polityczną, która ci tego zabroni/podtrzyma zakaz to mówi ci jak ma żyć. Nie, nie. To oznacza po prostu, że jesteś chory. I do tego szukasz akceptacji dla takich zachowań, tylko dlatego, że jesteś 'mniejszością' ? Pocieszne. Czasami zastanawiam się gdzie jest granica. Najpierw homoseksualizm. Za chwilę może zoofilia. Co dalej, pedofilia? W końcu w starożytnej Grecji np. miłość mężczyzny i chłopca (nie, nie platoniczna) była powszechnie akceptowana, ba - była elementem hellenistycznego życia, trzonem greckiej kultury (tzw. mos graecus). Wiec podstawa historyczna takiej 'normalności' jest, nie? Do tego powrót do czasów sprzed tego obrzydliwego kato-chrześcijaństwa. Win-win.



