Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2174

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: venomik » 29 lis 2020, 20:35

@Eyesmon Połowiczna zgoda.
Eyesmon pisze:
29 lis 2020, 19:41
Wg mnie (poprawcie mnie jeśli się mylę) @Ilka  czy @cloner  pisali o swoim światopoglądzie. I mają do niego prawo niezależnie od aktualnego statusu relacji.
To jest absolutnie prawdziwe i nie rozumiem prób wytykania rzekomej hipkryzji tutaj. Taki typowy 'lazy argument', jak to czasem lubię nazywać. Bez zastanawiania się 'ale dlaczego ktoś może nie żyć w danym momencie w swoim preferowanym związku?'.
Podobnie zgadzam się z tym, że należy piętnować osoby, które zakłamują, że nie mają do czegoś dostępu, chociaż są w stanie go sobie zapewnić. Nie tak powinna wygladać argumentacja, gdzie podaje się nieprawdziwe argumenty.
Ale dalej zaczynają się różnice. I jako zwolennik związków partnerskich dam Ci małe porównanie:
Wyobraź sobie, że aplikujesz do pracy w nowej firmie. Rozmowa poszła świetnie, na koniec pytasz jakie benefity zapewnia firma. I słyszysz odpowiedź: "Mamy wyposażoną kuchnie. Jest wiele herbat, ekspres do kawy, różne rodzaje płatków, mleko zwykłe i wegańskie, syropy, orzeszki i inne przekąski. Kobiety mogą z tego korzystać bez problemu, natomiast mężczyźni muszą najpierw pojechać do innego lokalu naszej firmy, który znajduje się na drugim końcu miasta, i tam napisać wniosek o chęci do korzystania z zasobów kuchni. W innym przypadku nie zostaną wpuszczeni.
Dodatkowo pracownikom przysługują paczki na święta. Kobiety są na nie zapisane z automatu, natomiast mężczyzn zapraszamy do jeszcze innego oddziału naszej firmy, tam codziennie pomiędzy 8 a 15 można wyrazić chęć otrzymywania świątecznych paczek. Wystarczy pół dnia urlopu żeby to załatwić. Ok, co jeszcze? Aha, mamy umowy z 4 obiektami sportowymi, nasi pracownicy mogą wybrać sobie jeden i chodzić tam za darmo. Kobiety wybierają sobie gdzie chcą chodzić normalnie w miejscu pracy, natomiast mężczyzn zapraszamy do jeszcze innego oddziału, tam po napisaniu wniosku i uiszczeniu opłaty 50 zł można się zadeklarować z którego obiektu będzie się korzystać. W tym samym miejscu też w przyszłości można zmienić obiekt, wtedy nawet opłata jest niższa! Kobiety oczywiście zmieniają swoje preferencje darmowo, w miejscu pracy
".
Czy w takiej sytuacji uznałbyś, że jesteś traktowany identycznie (bo w końcu i tak to samo możesz dostać, najwyzej będzie Cię to kosztowało sporo czasu i ewentualnie trochę kasy) czy może zaczniesz protestować, że to jawna dyskryminacja?

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”