Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17864
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4450
Kibicuję: AC Milan

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: Eyesmon » 29 lis 2020, 21:51

venomik pisze: ↑
29 lis 2020, 20:35
@Eyesmon Połowiczna zgoda.
Eyesmon pisze: ↑
29 lis 2020, 19:41
Wg mnie (poprawcie mnie jeśli się mylę) @Ilka czy @cloner pisali o swoim światopoglądzie. I mają do niego prawo niezależnie od aktualnego statusu relacji.
To jest absolutnie prawdziwe i nie rozumiem prób wytykania rzekomej hipkryzji tutaj. Taki typowy 'lazy argument', jak to czasem lubię nazywać. Bez zastanawiania się 'ale dlaczego ktoś może nie żyć w danym momencie w swoim preferowanym związku?'.
Podobnie zgadzam się z tym, że należy piętnować osoby, które zakłamują, że nie mają do czegoś dostępu, chociaż są w stanie go sobie zapewnić. Nie tak powinna wygladać argumentacja, gdzie podaje się nieprawdziwe argumenty.
Ale dalej zaczynają się różnice. I jako zwolennik związków partnerskich dam Ci małe porównanie:
Wyobraź sobie, że aplikujesz do pracy w nowej firmie. Rozmowa poszła świetnie, na koniec pytasz jakie benefity zapewnia firma. I słyszysz odpowiedź: "Mamy wyposażoną kuchnie. Jest wiele herbat, ekspres do kawy, różne rodzaje płatków, mleko zwykłe i wegańskie, syropy, orzeszki i inne przekąski. Kobiety mogą z tego korzystać bez problemu, natomiast mężczyźni muszą najpierw pojechać do innego lokalu naszej firmy, który znajduje się na drugim końcu miasta, i tam napisać wniosek o chęci do korzystania z zasobów kuchni. W innym przypadku nie zostaną wpuszczeni.
Dodatkowo pracownikom przysługują paczki na święta. Kobiety są na nie zapisane z automatu, natomiast mężczyzn zapraszamy do jeszcze innego oddziału naszej firmy, tam codziennie pomiędzy 8 a 15 można wyrazić chęć otrzymywania świątecznych paczek. Wystarczy pół dnia urlopu żeby to załatwić. Ok, co jeszcze? Aha, mamy umowy z 4 obiektami sportowymi, nasi pracownicy mogą wybrać sobie jeden i chodzić tam za darmo. Kobiety wybierają sobie gdzie chcą chodzić normalnie w miejscu pracy, natomiast mężczyzn zapraszamy do jeszcze innego oddziału, tam po napisaniu wniosku i uiszczeniu opłaty 50 zł można się zadeklarować z którego obiektu będzie się korzystać. W tym samym miejscu też w przyszłości można zmienić obiekt, wtedy nawet opłata jest niższa! Kobiety oczywiście zmieniają swoje preferencje darmowo, w miejscu pracy
".
Czy w takiej sytuacji uznałbyś, że jesteś traktowany identycznie (bo w końcu i tak to samo możesz dostać, najwyzej będzie Cię to kosztowało sporo czasu i ewentualnie trochę kasy) czy może zaczniesz protestować, że to jawna dyskryminacja?

To nie do końca tak, kobiet jest 55% do 45% mężczyzn. LGBT to poniżej 5% społeczeństwa. Lepszym przykładem byłoby to, że w menu lunchowym dziennie są potrawy mięsne i wegetariańskie ale weganie muszą jechać do innego oddziału. I oczywiście tu przykłady argumentów typu "demokracja więc większość wygrywa" nie byłyby fair bo nawet te 5% wegan też ma prawo wybrać sobie wegański lunch a nie dymać na 2 koniec miasta.

Ale to dalej nie jest adekwatne do sytuacji osób LGBT. W jaki sposób są one traktowany inaczej niż reszta społeczeństwa poza kwestią adopcji dzieci przez pary homoseksualne bo imho to jest JEDYNA różnica? Co jest dla tych osób koniecznością "dymania na 2 koniec miasta" ?

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”