no ok, jakby fabio gral w barcy od mlodosci moze by sobie poradzil, pewnie tak. ale nie mowimy o predyspozycjach tylko o umiejetnosciach... canno jest spoko, ale nie ma to jak katalonczyk w katalonii od zawsze. gra tak jak trzeba, i zaden obronca wychowany gdzie indziej by nie zagral. puyol by sobie poradzil wszedzie jako obronca, bo w barcy wazny jest styl i atak, a obrona musi byc na max uniwersalna i swietna. taki jest puyol, wszedzie bedzie jednym z bylby siwetny... tak go wychowali, na roznycvh zadaniach, na roznych pozycjach i z o wile wieksza presja za stracone gole gole niz fabio. w katalonii, przy linii na 40 metrze za gole odpowiada obrona, nie zespol, taka odpowiedzialnosc wazy i procentuje umiejetnosciami. fabio nie wychodzi na mecz z przeswiadczeniem, "kazdy wbity gol jest moj", puyol prawie tak. co przepusci pomoc, to przez cale pol boiska jest jego!
co do pomocy... gdyby nie ona puyol nie bylby tak swietny... proste, jezeli sie gra tak wysoko, to odpowiedzialnosc i ryzyko ciazy na ostatniej linii... i tak sie puyol uczyl od zawsze..... fabio nie


